Od momentu wejścia w życie Traktatu z Lizbony (1 grudnia 2009 r.) Polska, jako członek Unii Europejskiej, uznała nadrzędność prawa unijnego nad prawem krajowym. Wynika to wprost z postanowień art. 9 i art. 91 Konstytucji RP, które zobowiązują państwo polskie do przestrzegania wiążącego prawa międzynarodowego oraz przyznają pierwszeństwo prawu Unii w razie jego kolizji z ustawami.
W praktyce oznacza to, że przepisy prawa unijnego – w tym orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) – są bezpośrednio stosowane przez sądy krajowe i mają charakter nadrzędny wobec polskich ustaw oraz aktów wykonawczych. TSUE, jako sąd unijny, pełni funkcję strażnika wykładni i stosowania prawa UE (art. 19 ust. 1 TUE), a jego orzeczenia wiążą wszystkie organy władzy publicznej państw członkowskich, w tym także sądy krajowe.
Umocowanie konstytucyjne – art. 9 i art. 91 Konstytucji RP
Zasada nadrzędności prawa Unii Europejskiej nad prawem krajowym, w tym nad ustawami i aktami wykonawczymi, znajduje swoje wyraźne umocowanie w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wbrew niektórym narracjom publicystycznym, prymat ten nie jest jedynie wynikiem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), lecz wynika bezpośrednio z polskiego porządku konstytucyjnego, zwłaszcza z art. 9 i art. 91 Konstytucji.
Art. 9 Konstytucji RP – obowiązek przestrzegania prawa międzynarodowego
Artykuł 9 Konstytucji RP stanowi:
„Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego.”
Przepis ten wyraża zasadę otwartości państwa polskiego na prawo międzynarodowe i zobowiązuje wszystkie organy władzy publicznej – ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą – do przestrzegania zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych. Jego znaczenie jest dwojakie: po pierwsze, ustanawia obowiązek respektowania międzynarodowych źródeł prawa, a po drugie, legitymizuje stosowanie prawa unijnego jako części prawa obowiązującego w Polsce.
W praktyce art. 9 Konstytucji RP stanowi konstytucyjny fundament dla stosowania zarówno prawa Unii Europejskiej, jak i orzecznictwa TSUE oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz). Oznacza to, że wszystkie organy krajowe mają obowiązek interpretowania i stosowania prawa w sposób zgodny z wiążącym Polskę prawem międzynarodowym, w tym z orzeczeniami tych trybunałów, które kształtują treść i znaczenie zobowiązań międzynarodowych.
Art. 91 Konstytucji RP – pierwszeństwo prawa unijnego w porządku krajowym
Jeszcze pełniejszą regulację relacji między prawem polskim a prawem unijnym zawiera art. 91 Konstytucji RP, który stanowi:
- „Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.”
- „Umowa międzynarodowa ratyfikowana za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie ma pierwszeństwo przed ustawą, jeżeli ustawy tej nie da się pogodzić z umową.”
- „Jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane bezpośrednio i ma pierwszeństwo w razie kolizji z ustawami.”
Ustęp trzeci tego przepisu ma fundamentalne znaczenie dla stosowania prawa unijnego w Polsce, ponieważ odnosi się wprost do organizacji międzynarodowych takich jak Unia Europejska. Z jego treści wynika, że w przypadku kolizji prawa unijnego z ustawami krajowymi, pierwszeństwo ma prawo Unii Europejskiej, a więc sąd krajowy powinien odmówić zastosowania przepisu krajowego sprzecznego z prawem unijnym.
To rozwiązanie konstytucyjne potwierdza, że polski ustawodawca w pełni zaakceptował zasadę prymatu prawa Unii jeszcze przed wejściem w życie Traktatu z Lizbony. Traktat ten jedynie rozszerzył i uszczegółowił obowiązki Polski w zakresie wykonywania prawa unijnego, wprowadzając m.in. obowiązek lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 TUE), który nakłada na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia skuteczności prawa UE na ich terytorium.
Bezpośredni skutek i obowiązek niestosowania prawa sprzecznego z UE
W praktyce stosowania prawa przepis art. 91 Konstytucji oznacza, że sądy, organy administracji publicznej oraz inne instytucje państwa są zobowiązane do bezpośredniego stosowania prawa unijnego, nawet wówczas, gdy koliduje ono z przepisami ustaw krajowych.
Co więcej, obowiązek ten obejmuje także orzecznictwo TSUE, które precyzuje sposób rozumienia i stosowania przepisów unijnych. Sąd krajowy, rozpoznając sprawę, ma więc obowiązek odmówić stosowania przepisu krajowego, jeśli TSUE uznał go za sprzeczny z prawem Unii – niezależnie od tego, czy przepis krajowy został formalnie uchylony przez polski parlament.
Przykładem praktycznego zastosowania tej zasady jest obowiązek niestosowania przepisów dotyczących neo-KRS i powołania sędziów z naruszeniem standardów niezależności, gdyż TSUE i ETPCz orzekły, że taka procedura jest niezgodna z art. 19 ust. 1 TUE i art. 6 ust. 1 EKPC. W takich przypadkach prawo unijne ma pierwszeństwo, a orzeczenia wydane przez sędziów powołanych w wadliwej procedurze nie mogą być uznane za skuteczne prawnie.
Art. 9 i 91 Konstytucji jako konstytucyjna gwarancja praworządności
Warto podkreślić, że art. 9 i art. 91 Konstytucji RP nie są jedynie deklaracjami politycznymi – stanowią konstytucyjną podstawę praworządności w kontekście członkostwa Polski w Unii Europejskiej. To właśnie te przepisy gwarantują, że Polska jest państwem opartym na zasadzie legalizmu, w którym organy władzy działają na podstawie i w granicach prawa, a prawo to obejmuje również przepisy i orzeczenia pochodzące z systemu unijnego.
W konsekwencji, każde naruszenie tej hierarchii – w tym odmowa stosowania orzecznictwa TSUE – stanowi nie tylko naruszenie zobowiązań traktatowych, ale także pogwałcenie Konstytucji RP, która nakazuje przestrzeganie prawa międzynarodowego i zapewnia pierwszeństwo normom unijnym w krajowym porządku prawnym.
2. Wymóg niezależnego sądu w świetle prawa Unii i orzecznictwa TSUE
Zasada niezależności sądów i niezawisłości sędziów stanowi jeden z fundamentów ustroju demokratycznego państwa prawnego zarówno w porządku konstytucyjnym Polski, jak i w systemie prawa Unii Europejskiej. Nie jest to zasada o charakterze wyłącznie politycznym lub etycznym — ma ona charakter normatywny, wynikający bezpośrednio z art. 19 ust. 1 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (KPP UE).
2.1. Podstawy prawne niezależności sądownictwa w prawie UE
Zgodnie z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE:
„Państwa członkowskie ustanawiają środki niezbędne dla zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w dziedzinach objętych prawem Unii.”
Natomiast art. 47 Karty Praw Podstawowych UE przyznaje każdemu prawo do skutecznego środka prawnego przed niezależnym i bezstronnym sądem ustanowionym uprzednio na mocy ustawy.
Przepisy te tworzą wspólny europejski standard sądownictwa, który ma charakter bezpośrednio skuteczny. Oznacza to, że sądy krajowe – stosując prawo unijne – muszą samodzielnie ocenić, czy spełniają wymogi niezależności w rozumieniu prawa UE, a w razie potrzeby mają obowiązek odmówić zastosowania krajowych przepisów, które tę niezależność podważają.
TSUE podkreśla, że zasada niezależności sądów nie jest wartością abstrakcyjną, lecz warunkiem koniecznym skuteczności prawa Unii. Bez niezależnego sądu nie można zapewnić jednostce rzeczywistej ochrony praw wynikających z prawa UE, co prowadziłoby do naruszenia zasady lojalnej współpracy z art. 4 ust. 3 TUE.
2.2. Wyrok TSUE z 19 listopada 2019 r. (A.K. i in., C-585/18, C-624/18, C-625/18)
W przełomowym wyroku z 19 listopada 2019 r. TSUE dokonał szczegółowej oceny skutków reformy polskiego sądownictwa z 2017 r. dotyczącej nowego modelu Krajowej Rady Sądownictwa (neo-KRS) oraz Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Trybunał stwierdził, że sposób powoływania sędziów przez Prezydenta RP na wniosek nowej KRS, której członkowie-sędziowie zostali wybrani przez parlament (Sejm), może prowadzić do naruszenia zasady niezależności sądownictwa.
TSUE wskazał, że należy zbadać, czy KRS, w nowym składzie i trybie powołania, zapewnia wystarczające gwarancje niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej, a także czy organ taki nie jest wykorzystywany do wywierania wpływu politycznego na proces nominacyjny. Trybunał powierzył to zadanie sądowi krajowemu – w tym wypadku Sądowi Najwyższemu – nakazując mu ocenić, czy nowa KRS spełnia wymogi niezależności określone w prawie Unii.
W ślad za tym wyrokiem Sąd Najwyższy w uchwale trzech połączonych Izb z dnia 23 stycznia 2020 r. (BSA I-4110-1/20) uznał, że udział neo-KRS w procedurze powoływania sędziów prowadzi do nienależytej obsady sądu, co skutkuje nieważnością postępowania i brakiem cech sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 EKPC.
2.3. Wyrok TSUE z 15 lipca 2021 r. (C-791/19 Komisja przeciwko Polsce)
W kolejnym ważnym orzeczeniu, wydanym 15 lipca 2021 r., TSUE stwierdził, że Polska, utrzymując działalność Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, naruszyła swoje zobowiązania wynikające z art. 19 ust. 1 TUE. Trybunał uznał, że organ ten nie jest niezależny od władzy wykonawczej i ustawodawczej, a procedura jego tworzenia i funkcjonowania nie gwarantuje bezstronności oraz ochrony przed ingerencją polityczną.
Co więcej, TSUE orzekł, że przepisy krajowe pozwalające Izbie Dyscyplinarnej orzekać w sprawach dotyczących statusu sędziów i wykonywania urzędu naruszają zasadę skutecznej ochrony sądowej, ponieważ sama Izba nie spełnia kryteriów sądu w rozumieniu prawa Unii.
W praktyce oznacza to, że wyroki wydane przez Izbę Dyscyplinarną oraz inne organy obsadzone przez sędziów powołanych z udziałem neo-KRS nie mogą być uznane za orzeczenia sądowe w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a państwo polskie ma obowiązek przywrócenia stanu zgodnego z zasadą praworządności.
2.4. Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz)
Zbieżne stanowisko zajmuje Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, który w szeregu wyroków potwierdził, że udział neo-KRS w procedurze powoływania sędziów prowadzi do naruszenia prawa jednostki do sądu ustanowionego ustawą, niezależnego i bezstronnego, zgodnie z art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
W szczególności w wyroku z dnia 22 lipca 2021 r. w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce (skarga nr 43447/19) ETPCz uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu Konwencji, ponieważ została obsadzona przez osoby powołane z udziałem organu, który nie spełnia wymogów niezależności. Podobne wnioski płyną z wyroków Dolińska-Ficek i Ozimek przeciwko Polsce (z 8 listopada 2021 r., skargi nr 49868/19 i 57511/19) oraz Advance Pharma sp. z o.o. przeciwko Polsce (skarga nr 1469/20).
Trybunał w Strasburgu uznał, że system powołań sędziowskich w Polsce po reformie z 2018 r. narusza zasadę trójpodziału władzy i nie zapewnia realnych gwarancji niezależności od władzy politycznej.
2.5. Skutki dla porządku krajowego i jednolitości prawa UE
W świetle powyższego orzecznictwa TSUE i ETPCz należy stwierdzić, że państwa członkowskie nie mogą utrzymywać w systemie organów sądowych, których sposób powołania lub funkcjonowania podważa zaufanie obywateli do niezależności wymiaru sprawiedliwości.
Zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa Unii, sądy krajowe mają nie tylko prawo, ale i obowiązek odmowy uznania orzeczeń wydanych przez organy niespełniające kryteriów niezależności, w tym przez sędziów powołanych w procedurze z udziałem neo-KRS.
W praktyce oznacza to, że orzeczenia wydane przez takie osoby nie wywołują skutków prawnych w rozumieniu prawa Unii, a ich skuteczność może być kwestionowana w każdym stadium postępowania – zarówno krajowego, jak i europejskiego.
Tym samym wymóg niezależności sądu, wyrażony w art. 19 TUE i art. 47 KPP UE, stał się bezpośrednim miernikiem legalności polskiego sądownictwa w świetle prawa Unii Europejskiej, a jego naruszenie skutkuje wadliwością orzeczeń, które mogą zostać uznane za wydane przez organ niebędący sądem w znaczeniu prawnym.
3. Status „neosędziów” a ważność orzeczeń
Kwestia statusu tzw. neosędziów – czyli osób powołanych do pełnienia urzędu sędziego w procedurze z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa (neo-KRS) po 2018 r. – stała się jednym z najpoważniejszych problemów ustrojowych współczesnego polskiego sądownictwa. Problem ten nie dotyczy wyłącznie aspektów organizacyjnych, lecz fundamentalnych zasad prawa Unii Europejskiej, takich jak prawo do niezależnego sądu, skuteczna ochrona sądowa oraz zasada lojalnej współpracy wynikająca z art. 4 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE).
3.1. Wadliwość powołań dokonanych z udziałem neo-KRS
Nowa Krajowa Rada Sądownictwa została ukształtowana ustawą z 8 grudnia 2017 r., która odebrała sędziom prawo wyboru 15 członków-sędziów tego organu i przekazała je Sejmowi. Zmiana ta doprowadziła do uzależnienia składu Rady od większości parlamentarnej, co w ocenie TSUE i ETPCz pozbawiło KRS cech niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej.
W wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r. (A.K. i in., C-585/18, C-624/18, C-625/18) Trybunał stwierdził, że sąd obsadzony z udziałem takiego organu nie może gwarantować bezstronności i niezależności wymaganych przez art. 19 ust. 1 TUE i art. 47 Karty Praw Podstawowych UE. Z kolei w wyroku ETPCz z 22 lipca 2021 r. w sprawie Reczkowicz przeciwko Polsce (skarga nr 43447/19) Trybunał w Strasburgu uznał, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, w której orzekali sędziowie powołani przez neo-KRS, nie jest sądem ustanowionym ustawą w rozumieniu art. 6 ust. 1 EKPC.
Te orzeczenia w sposób jednoznaczny przesądziły, że procedura nominacyjna przeprowadzona z udziałem neo-KRS narusza standardy prawa unijnego i konwencyjnego, a osoby powołane w tej procedurze nie posiadają statusu sędziego w rozumieniu tych aktów prawa.
3.2. Skutki dla ważności orzeczeń wydanych przez „neosędziów”
Skoro orzeczenie sądu w rozumieniu prawa unijnego może być wydane wyłącznie przez niezależny i bezstronny organ ustanowiony ustawą, to orzeczenia wydane przez osoby, które tego statusu nie posiadają, są z mocy prawa nieważne. W praktyce oznacza to, że takie orzeczenia nie mogą wywoływać skutków prawnych i powinny zostać uchylone przez sądy wyższej instancji lub stwierdzone jako nieważne z urzędu.
W polskim porządku prawnym skutki te znajdują wyraźne oparcie w przepisach postępowania cywilnego i karnego:
- w postępowaniu cywilnym – podstawę stanowi art. 379 pkt 4 in fine k.p.c., zgodnie z którym nieważność postępowania zachodzi, gdy „skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa”,
- w postępowaniu karnym – zastosowanie ma art. 439 § 1 pkt 6 in fine k.p.k., który przewiduje bezwzględną przyczynę odwoławczą w razie udziału w wydaniu orzeczenia osoby nieuprawnionej.
Oba przepisy mają charakter bezwzględny i obiektywny – oznacza to, że nieważność postępowania zachodzi niezależnie od tego, czy strona podniosła taki zarzut, a sąd ma obowiązek uwzględnić tę wadę z urzędu.
W rezultacie orzeczenia wydane przez tzw. neosędziów – niezależnie od szczebla sądu – są dotknięte nieważnością postępowania i podlegają uchyleniu w trybie apelacyjnym, kasacyjnym lub nadzwyczajnym.
3.3. Obowiązek odmowy stosowania orzeczeń niezgodnych z prawem Unii
W świetle zasady pierwszeństwa prawa unijnego, ugruntowanej w orzecznictwie TSUE (m.in. Simmenthal II, C-106/77; Melloni, C-399/11), każdy sąd krajowy ma nie tylko prawo, lecz także obowiązek odmówić stosowania normy krajowej sprzecznej z prawem UE – również w zakresie, w jakim dotyczy ona powołań sędziowskich.
Oznacza to, że sądy krajowe mogą, a w istocie muszą, samodzielnie ocenić, czy dany skład orzekający spełnia standardy niezależności i bezstronności. W razie stwierdzenia, że w składzie zasiada osoba powołana przez neo-KRS, sąd ma obowiązek odmówić uznania takiego orzeczenia za prawidłowe i zastosować środki przewidziane przez prawo krajowe – w tym uchylenie wyroku lub umorzenie postępowania.
Taka wykładnia jest konsekwencją nie tylko orzeczeń TSUE, ale także zasady lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 TUE), zgodnie z którą państwa członkowskie mają obowiązek podejmować wszelkie środki, by zapewnić skuteczność prawa Unii Europejskiej.
3.4. Skutki dla praktyki sądowej i obywateli
W praktyce uznanie, że osoba powołana w wadliwej procedurze nie jest sędzią, ma doniosłe skutki nie tylko dla systemu wymiaru sprawiedliwości, ale także dla obywateli. Oznacza to bowiem, że:
- orzeczenia wydane przez takie osoby nie mają mocy prawnej,
- strony postępowania mogą żądać uchylenia wyroku lub wznowienia postępowania,
- sądy i organy administracji mają obowiązek odmowy stosowania rozstrzygnięć sprzecznych z prawem UE.
Sytuacja ta rodzi również skutki na płaszczyźnie międzynarodowej. Państwo, które dopuszcza do orzekania osoby nieuprawnione, może naruszać art. 6 ust. 1 EKPC oraz art. 19 ust. 1 TUE, co z kolei prowadzi do odpowiedzialności przed TSUE lub ETPCz.
3.5. Nieważność jako skutek ex lege – wnioski
Zgodnie z obowiązującymi zasadami procesowymi, nieważność postępowania lub wadliwość orzeczenia wydanego przez osobę niebędącą sędzią ma charakter ex lege (z mocy prawa). Nie wymaga to odrębnego stwierdzenia przez sąd konstytucyjny czy ustawodawcę, lecz wynika bezpośrednio z kolizji z normami unijnymi i konwencyjnymi.
Zatem każde orzeczenie wydane przez osobę powołaną w procedurze sprzecznej z prawem Unii jest nieważne od chwili jego wydania, a obowiązkiem sądów krajowych jest przywrócenie zgodności z zasadami prawa europejskiego poprzez uchylenie lub odmowę uznania takiego wyroku.
W efekcie tzw. neosędziowie nie posiadają uprawnienia do wykonywania funkcji orzeczniczych, a wszelkie wydane przez nich orzeczenia – cywilne, karne czy administracyjne – są obciążone wadą nienależytej obsady sądu, prowadzącą do nieważności postępowania i konieczności jego ponownego rozpoznania przez skład zgodny z prawem.
4. Skutki procesowe – nieważność postępowania i uchylenie orzeczeń
Konsekwencją stwierdzenia, że osoba powołana do pełnienia urzędu sędziego w procedurze z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa (neo-KRS) nie spełnia standardów niezależności i bezstronności, jest uznanie, że jej udział w składzie orzekającym narusza fundamentalną zasadę nienależytej obsady sądu. W rezultacie takie orzeczenia są dotknięte nieważnością z mocy prawa (ex lege), co skutkuje obowiązkiem ich uchylenia przez sąd odwoławczy bądź stwierdzeniem nieważności postępowania z urzędu.
4.1. Nieważność postępowania w sprawach cywilnych – art. 379 pkt 4 k.p.c.
W postępowaniu cywilnym podstawę stwierdzenia nieważności postępowania stanowi art. 379 pkt 4 Kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którym:
„Nieważność postępowania zachodzi: (…) 4) jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa.”
Sformułowanie „sprzeczny z przepisami prawa” obejmuje nie tylko naruszenia formalne dotyczące liczby sędziów czy niewłaściwej obsady wydziału, ale również sytuację, w której w składzie orzekającym zasiada osoba niebędąca sędzią w rozumieniu prawa Unii Europejskiej i Konstytucji RP.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego (uchwała trzech połączonych Izb z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20) przyjęto, że udział w składzie orzekającym osoby powołanej z udziałem neo-KRS prowadzi do nienależytej obsady sądu, a wydane przez taki skład orzeczenie jest dotknięte nieważnością postępowania w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c.
Co istotne, nieważność ta ma charakter bezwzględny – sąd drugiej instancji ma obowiązek uwzględnić ją z urzędu, nawet jeśli żadna ze stron nie zgłosiła takiego zarzutu. W praktyce oznacza to, że każda osoba, której sprawę rozpoznawał „neosędzia”, może żądać uchylenia wydanego orzeczenia, a sąd apelacyjny jest zobowiązany do stwierdzenia nieważności postępowania bez względu na wynik sprawy.
4.2. Bezwzględna przyczyna odwoławcza w postępowaniu karnym – art. 439 § 1 pkt 6 k.p.k.
Analogiczny mechanizm funkcjonuje w postępowaniu karnym. Zgodnie z art. 439 § 1 pkt 6 Kodeksu postępowania karnego:
„Bezwzględną przyczyną odwoławczą jest: (…) 6) udział w wydaniu orzeczenia osoby nieuprawnionej.”
Udział osoby nieuprawnionej oznacza nie tylko brak formalnych kwalifikacji, ale również sytuację, gdy osoba ta została powołana na urząd sędziego w procedurze sprzecznej z prawem, tj. z udziałem organu, który nie spełnia wymogów niezależności określonych przez TSUE i ETPCz.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego (m.in. postanowienie z 2 czerwca 2022 r., I KS 48/22) przyjęto, że sędzia powołany z udziałem neo-KRS nie jest sędzią w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 EKPC, a jego udział w orzekaniu stanowi bezwzględną przyczynę odwoławczą, prowadzącą do uchylenia orzeczenia z urzędu.
Także sądy apelacyjne coraz częściej stwierdzają nieważność orzeczeń wydanych przez sędziów nominowanych w wadliwej procedurze, odwołując się do bezpośredniego stosowania prawa Unii Europejskiej (np. SA w Warszawie, postanowienie z 5 lipca 2022 r., II AKa 66/22).
4.3. Nieważność ex lege i obowiązek działania z urzędu
Zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i karnym, nieważność wynikająca z nienależytej obsady sądu ma charakter obiektywny i automatyczny. Nie jest konieczne wydanie odrębnego orzeczenia stwierdzającego nieważność – skutek ten wynika bezpośrednio z ustawy i obowiązuje od chwili wydania wadliwego wyroku.
Sąd odwoławczy, rozpoznając sprawę, nie może badać stopnia wpływu wady na treść rozstrzygnięcia, gdyż jest to tzw. nieważność absolutna. Wystarczy samo stwierdzenie, że w składzie zasiadała osoba powołana z udziałem neo-KRS, aby orzeczenie zostało uchylone z urzędu, a postępowanie uznane za nieważne.
4.4. Skutki praktyczne dla stron postępowania i pełnomocników
Z perspektywy obywateli oraz pełnomocników procesowych skutki orzekania przez tzw. neosędziów mają wymiar praktyczny i prawny:
- strony postępowań mogą żądać uchylenia orzeczeń wydanych przez osoby nieuprawnione, powołując się na bezwzględną przyczynę nieważności,
- pełnomocnicy procesowi (adwokaci, radcowie prawni) powinni analizować akta sprawy pod kątem składu orzekającego i w razie potrzeby formułować zarzuty nieważności,
- sądy odwoławcze mają obowiązek reagować z urzędu, niezależnie od aktywności stron,
- organy administracji i komornicy nie mogą wykonywać orzeczeń, które zostały wydane przez osoby nieuprawnione, ponieważ takie orzeczenia nie mają mocy prawnej.
Warto zauważyć, że w praktyce adwokackiej coraz częściej podnoszone są zarzuty nieważności postępowania z uwagi na udział w składzie tzw. neosędziego. Argumentacja ta znajduje potwierdzenie zarówno w krajowym orzecznictwie, jak i w prawie unijnym, które ma w tej materii charakter nadrzędny.
4.5. Skutki systemowe – obowiązek zapewnienia skutecznej ochrony sądowej
Zasada pierwszeństwa prawa Unii wymaga, aby skutki orzeczeń wydanych z naruszeniem prawa unijnego były usuwane w sposób efektywny. W związku z tym Polska, jako państwo członkowskie, ma obowiązek przywrócić zgodność krajowego systemu sądownictwa z art. 19 ust. 1 TUE.
Zaniechanie tego obowiązku może prowadzić do:
- odpowiedzialności państwa członkowskiego przed TSUE (na podstawie art. 258 TFUE – postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom traktatowym),
- odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa wobec obywateli na podstawie zasady odpowiedzialności państwa za naruszenie prawa Unii (sprawa Francovich, C-6/90),
- wznowienia postępowań krajowych w oparciu o orzeczenia ETPCz (np. Reczkowicz przeciwko Polsce).
W tym sensie nieważność orzeczeń wydanych przez osoby nieuprawnione nie jest jedynie kwestią techniczną, lecz konstytutywnym przejawem ochrony praworządności i prawa do sądu, jakie gwarantują zarówno Konstytucja RP, jak i prawo Unii Europejskiej.
5. Konsekwencje systemowe i prawne
Konsekwencje wynikające z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczące wadliwości procesu powoływania sędziów w Polsce mają charakter nie tylko indywidualny, lecz także systemowy i ustrojowy. Dotykają one fundamentalnych zasad funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości oraz pozycji Polski jako państwa członkowskiego Unii Europejskiej.
5.1. Obowiązek sądów krajowych do odmowy stosowania orzeczeń sprzecznych z prawem Unii
Zasada pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej (ang. primacy of EU law), wywiedziona z orzecznictwa TSUE, nakłada na sądy krajowe obowiązek zapewnienia skuteczności prawa unijnego nawet wbrew normom krajowym, które pozostają z nim w sprzeczności. Już w klasycznym wyroku w sprawie Simmenthal II (C-106/77) Trybunał orzekł, że każdy sąd krajowy, stosując prawo Unii, musi samodzielnie zapewnić jego pełną skuteczność, odmówić stosowania sprzecznego przepisu krajowego oraz pozbawić skutków prawnych wszelkie decyzje wydane z naruszeniem prawa unijnego.
Z tego wynika, że polskie sądy mają obowiązek – nie zaś prawo fakultatywne – odmowy uznania orzeczeń wydanych przez składy orzekające, które nie spełniają wymogów niezależności i bezstronności określonych w art. 19 ust. 1 TUE i art. 47 Karty Praw Podstawowych UE. W praktyce oznacza to, że każdy sąd krajowy, bez względu na rangę, musi odmówić uznania skuteczności wyroku wydanego przez tzw. neosędziego.
Ten obowiązek ma charakter bezpośrednio skuteczny i wynika z zasady lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 TUE), zgodnie z którą państwa członkowskie powinny podejmować wszelkie środki w celu zapewnienia pełnej skuteczności prawa Unii. W przeciwnym razie doszłoby do naruszenia zasady państwa prawnego, gwarantowanej w art. 2 TUE.
5.2. Skutek nieważności orzeczeń wydanych przez składy wadliwe
W świetle prawa unijnego oraz krajowego każde postępowanie, w którym orzeka osoba powołana z udziałem neo-KRS, jest dotknięte wadą nienależytej obsady sądu. W rezultacie wydane w nim orzeczenie jest nieważne z mocy prawa (ex lege) i nie wywołuje skutków prawnych.
W postępowaniach cywilnych podstawę stanowi art. 379 pkt 4 k.p.c., a w postępowaniach karnych – art. 439 § 1 pkt 6 k.p.k., przewidujące bezwzględne przyczyny nieważności i odwoławcze. Co istotne, sąd nie ma możliwości sanowania takiego naruszenia – nieważność jest automatyczna i bezwzględna, a obowiązek uchylenia wadliwego orzeczenia powstaje z urzędu.
Orzeczenia wydane przez „neosędziów” nie mogą być wykonywane ani traktowane jako prawomocne akty władzy sądowniczej. Oznacza to, że organy administracji, komornicy, sądy wykonawcze i inne organy państwa nie mogą ich egzekwować, gdyż byłyby to działania bez podstawy prawnej.
W praktyce rodzi to poważne konsekwencje dla stabilności obrotu prawnego – setki wyroków i postanowień mogą zostać podważone, a strony uzyskują prawo do wznowienia postępowania lub uchylenia orzeczenia.
5.3. Odpowiedzialność państwa członkowskiego za naruszenie prawa Unii
Nieusunięcie skutków naruszenia prawa unijnego przez państwo członkowskie prowadzi do odpowiedzialności przed TSUE na podstawie art. 258 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) – tzw. postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom traktatowym.
Jednocześnie w świetle orzecznictwa TSUE (sprawy Francovich, C-6/90, oraz Köbler, C-224/01) obywatel, który poniósł szkodę w wyniku naruszenia prawa Unii przez sąd krajowy, ma prawo żądać odszkodowania od Skarbu Państwa. Oznacza to, że Polska może ponosić odpowiedzialność finansową wobec obywateli za orzeczenia wydane przez osoby nieuprawnione, które zostały uznane za niezgodne z prawem UE.
5.4. Konsekwencje ustrojowe – rozwarstwienie systemu sądownictwa
Masowe powołania dokonane przy udziale neo-KRS doprowadziły do powstania dwutorowego systemu orzeczniczego w Polsce – z jednej strony istnieją sądy obsadzone legalnie, a z drugiej te, w których orzekają osoby powołane w sposób sprzeczny z prawem Unii. Taki stan rzeczy generuje chaos prawny, podważa zasadę pewności prawa oraz zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości.
Konsekwencją może być de facto dualizm orzeczniczy – orzeczenia uznawane w jednym obiegu za prawomocne, mogą być kwestionowane na gruncie unijnym lub konwencyjnym. W dłuższej perspektywie prowadzi to do osłabienia integralności państwa prawa i zaufania obywateli do państwa.
5.5. Obowiązek przywrócenia stanu zgodnego z prawem Unii
Państwo członkowskie, które dopuściło do naruszenia prawa Unii w strukturze sądownictwa, ma obowiązek usunąć skutki tych naruszeń poprzez działania legislacyjne, administracyjne i orzecznicze.
W przypadku Polski oznacza to konieczność:
- przywrócenia legalnej Krajowej Rady Sądownictwa wyłanianej zgodnie z art. 187 Konstytucji RP,
- zapewnienia weryfikacji statusu sędziów powołanych z udziałem neo-KRS,
- zagwarantowania stronom możliwości wznowienia postępowań, w których orzekały osoby nieuprawnione,
- zapewnienia skutecznej ochrony sądowej w rozumieniu art. 19 ust. 1 TUE.
W przeciwnym razie Polska naraża się nie tylko na sankcje finansowe (por. sprawa C-204/21, Komisja przeciwko Polsce – kary za Izbę Dyscyplinarną), ale przede wszystkim na osłabienie prawnego związania z Unią Europejską poprzez faktyczne niewykonywanie jej prawa.
5.6. Wnioski
Nieważność orzeczeń wydanych przez składy wadliwe nie jest problemem technicznym ani przejściowym — to konsekwencja systemowa naruszenia prawa unijnego. Sąd krajowy ma obowiązek odmówić stosowania takiego orzeczenia, a państwo członkowskie – naprawić naruszenie poprzez przywrócenie niezależności wymiaru sprawiedliwości.
Zasada pierwszeństwa prawa Unii, potwierdzona w orzecznictwie TSUE od sprawy Costa v. ENEL po Simmenthal II, pozostaje jednym z filarów europejskiego porządku prawnego. Jej naruszenie przez krajowe organy oznacza podważenie podstaw praworządności i legitymacji państwa członkowskiego w Unii Europejskiej.
W efekcie, każde orzeczenie wydane przez osobę powołaną w procedurze sprzecznej z prawem Unii Europejskiej nie wywołuje skutków prawnych, a obowiązkiem sądów, adwokatów i organów państwa jest jego eliminacja z obrotu prawnego w celu przywrócenia zgodności z zasadami wspólnego europejskiego porządku prawnego.
6. Podsumowanie
Podpisanie i ratyfikacja Traktatu z Lizbony stanowiło moment, w którym Polska – jako pełnoprawne państwo członkowskie Unii Europejskiej – przyjęła na siebie zobowiązanie do przestrzegania prawa unijnego, wykonywania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oraz zapewnienia, że krajowy system sądownictwa będzie zgodny z europejskimi standardami niezależności i bezstronności.
Traktat ten nie tylko umocnił instytucjonalne podstawy Unii, ale również potwierdził zasadę pierwszeństwa prawa unijnego nad ustawami krajowymi, co wynika wprost z art. 9 i art. 91 Konstytucji RP. W tym sensie obowiązek podporządkowania się prawu Unii nie jest sprzeczny z polską konstytucją – przeciwnie, znajduje w niej wyraźne umocowanie.
Orzecznictwo TSUE i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz) jednoznacznie wykazało, że procedura powoływania sędziów z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa (neo-KRS) narusza podstawowe gwarancje niezależności sądownictwa wynikające z art. 19 ust. 1 TUE i art. 47 Karty Praw Podstawowych UE.
Trybunały te wskazały, że organ odpowiedzialny za nominacje sędziowskie w Polsce utracił przymiot niezależności od władzy wykonawczej i ustawodawczej, co skutkuje wadliwością całego procesu powołań.
W konsekwencji osoby powołane w tej procedurze nie mogą być uznane za legalnych sędziów w rozumieniu prawa unijnego i konwencyjnego, a wydane przez nie orzeczenia – zarówno w postępowaniach cywilnych, jak i karnych – są z mocy prawa nieważne. W postępowaniu cywilnym skutkuje to zastosowaniem art. 379 pkt 4 k.p.c., a w postępowaniu karnym – art. 439 § 1 pkt 6 k.p.k., które przewidują nieważność postępowania lub bezwzględną przyczynę odwoławczą w razie udziału osoby nieuprawnionej w składzie sądu.
Takie rozstrzygnięcia mają nie tylko wymiar formalny, ale przede wszystkim ustrojowy i społeczny. Chronią bowiem prawa obywateli do sądu ustanowionego ustawą, niezależnego i bezstronnego, a także przywracają zaufanie do wymiaru sprawiedliwości jako filaru demokratycznego państwa prawa.
W świetle prawa Unii Europejskiej, sądy krajowe mają nie tylko prawo, ale obowiązek odmówić uznania skuteczności orzeczeń wydanych przez osoby nieuprawnione. Wynika to z zasady pierwszeństwa prawa unijnego oraz zasady lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 TUE), która nakazuje państwom członkowskim podejmować wszelkie działania niezbędne do zapewnienia skuteczności i jednolitości stosowania prawa UE.
Podsumowując, po Traktacie z Lizbony Polska nie tylko zobowiązała się do uczestnictwa w europejskiej wspólnocie prawnej, ale również do przestrzegania standardów państwa prawa, których istotą jest niezależne i bezstronne sądownictwo.
Wydane wbrew tym zasadom orzeczenia, niezależnie od ich treści, są pozbawione mocy prawnej, a ich eliminacja z obrotu stanowi konstytucyjny i europejski obowiązek wszystkich organów władzy publicznej.
To wnioski o doniosłym znaczeniu dla praktyki sądowej, obywateli oraz całego systemu prawa – potwierdzające, że praworządność, niezależność sądów i wykonywanie orzeczeń TSUE nie są kwestią polityki, lecz fundamentem konstytucyjnego i unijnego porządku prawnego.
📌 Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Drogi Czytelniku, przypominamy, że każda sprawa prawna może okazać się złożona i pełna niuansów, które bez wiedzy prawniczej łatwo przeoczyć. Przepisy są wieloznaczne, a ich interpretacja zależy często od okoliczności konkretnego przypadku. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem.
Skontaktuj się z nami już teraz. Przeanalizujemy Twoją sytuację i dokładnie sprawdzimy, jakie masz możliwości działania. Nasi eksperci z Kancelarii LEGA ARTIS pomogli już wielu klientom, którzy początkowo sądzili, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 579-636-527
📧 [email protected]
Nie czekaj – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszy krok do rozwiązania problemu prawnego to rozmowa z prawnikiem, który naprawdę zna się na rzeczy.
Materiał przygotowany na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa. W przypadku wątpliwości zalecamy konsultację z prawnikiem.

