Zgodnie z art. 93 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (KRO), władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom. Nie ma tu znaczenia, czy rodzice są małżeństwem – prawo traktuje ich równo. To oznacza, że każdy z nich posiada pełnię tej władzy. Władzy tej nie można przekazać osobie trzeciej – nie można wystawić pełnomocnictwa do jej wykonywania.
W przypadku braku rodziców albo gdy nie mogą oni jej wykonywać (np. z powodu trwałej przeszkody lub śmierci), władza rodzicielska wygasa, a jej funkcję przejmuje instytucja opieki. Jak wskazano w komentarzu J. Gajdy:
„W razie ich braku lub niemożności wykonywania jej przez nich, władza rodzicielska gaśnie. W jej miejsce wchodzi surogat władzy rodzicielskiej w postaci opieki” (art. 93 KRO, red. Pietrzykowski 2020, wyd. 6, Legalis).
Władza rodzicielska jako obowiązek i prawo
Władza rodzicielska to nie tylko przywilej, ale przede wszystkim obowiązek – służy ochronie dobra dziecka. Jak podkreślają autorzy komentarza do KRO:
„Uprawnienia rodziców są jednocześnie obowiązkami. Celem podstawowym jest tutaj ochrona dobra dziecka” (Gromek 2020, wyd. 7, Legalis).
Zasada, że oboje rodzice mają tę władzę, wyraża równość kobiet i mężczyzn wobec prawa (zob. Gromek 2020, Legalis). Jednakże ta równość kończy się tam, gdzie zaczyna się konflikt z dobrem dziecka.
Interwencja sądu w zakresie władzy rodzicielskiej
Zgodnie z art. 93 § 2 KRO, jeżeli dobro dziecka tego wymaga, sąd może – w wyroku ustalającym pochodzenie dziecka – orzec:
- zawieszenie,
- ograniczenie,
- lub pozbawienie władzy rodzicielskiej.
Oznacza to, że jeśli np. ustalane jest ojcostwo, sąd może jednocześnie podjąć decyzję o ingerencji w władzę rodzicielską – ale tylko wtedy, gdy wymaga tego dobro dziecka.
Jak wskazano w komentarzu:
„Sąd, ustalając ojcostwo czy też macierzyństwo, musi dojść do przekonania, że pozostawienie rodzicowi w ogóle władzy rodzicielskiej czy pozostawienie pełnej władzy rodzicielskiej będzie pozostawać w sprzeczności z dobrem dziecka” (Pietrzykowski 2020, wyd. 6, Legalis).
Czym jest „dobro dziecka”? Kluczowy element decyzji sądu
Pojęcie „dobro dziecka” nie zostało zdefiniowane ustawowo. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24.11.2016 r., sygn. II CA 1/16, uznał, że:
„Nie ma definicji ustawowej zwrotu „dobro dziecka”. Wypełnienie jego znaczenia powinno być dokonywane w konkretnych okolicznościach faktycznych (…). Wyszczególnić należy uprawnienie do ochrony życia i zdrowia oraz wszelkich działań ze strony innych, które powinny zapewnić warunki do spokoju, prawidłowego, niezakłóconego rozwoju, poszanowania godności i udziału w procesie decydowania o jego sytuacji”.
W praktyce oznacza to, że sądy muszą każdorazowo analizować, czy w danej sytuacji dobro dziecka jest zagrożone. Wtedy dopiero mogą podjąć decyzję o ingerencji we władzę rodzicielską.
Czy interes rodzica ma znaczenie?
Tak, ale tylko wówczas, gdy nie stoi w sprzeczności z interesem dziecka. Jak zaznacza doktryna:
„Interes rodziców ustępuje tylko wtedy przed interesem dziecka, kiedy nie da się go pogodzić z ochroną małoletniego” (Gromek 2020, Legalis).
Oznacza to, że sąd nie ignoruje potrzeb rodzica – ale zawsze pierwszeństwo ma dziecko.
Władza rodzicielska a przestępstwo uprowadzenia dziecka
Częstym problemem praktycznym jest konflikt rodziców, z którego wynika zabranie dziecka przez jednego z nich bez zgody drugiego. Czy taki rodzic może zostać oskarżony o uprowadzenie?
Zgodnie z art. 211 kodeksu karnego:
„Kto wbrew woli osoby powołanej do opieki lub nadzoru uprowadza małoletniego poniżej lat 15 lub zatrzymuje go, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
Jednakże, jak orzekł Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 5.09.2019 r., sygn. I KZP 7/19:
„Rodzice (lub jeden z nich), dopóki przysługuje im pełnia władzy rodzicielskiej, nie mogą być podmiotami przestępstwa z art. 211 KK; mogą stać się nimi dopiero wówczas, gdy zostaną tej władzy pozbawieni lub zostanie ona im ograniczona, czy też zawieszona”.
Oznacza to, że dopóki rodzic ma pełną władzę rodzicielską – nawet jeśli drugi rodzic się z nim nie zgadza – nie może być ukarany z art. 211 KK.
Praktyczne zastosowanie przepisów – kiedy sąd ingeruje?
Sąd może ingerować we władzę rodzicielską w przypadku:
- rażącego zaniedbywania obowiązków przez rodzica,
- stosowania przemocy,
- uzależnień (alkohol, narkotyki),
- braku kontaktu z dzieckiem przez długi czas,
- konfliktów między rodzicami zagrażających dobru dziecka.
W takiej sytuacji zastosowanie znajdują również art. 107 oraz art. 109–111 KRO, które regulują zasady wykonywania władzy rodzicielskiej przez rodziców żyjących w rozłączeniu oraz środki jej ograniczenia.
Podsumowanie
Władza rodzicielska to nie tylko przywilej – to obowiązek służący ochronie dobra dziecka. Każdy z rodziców posiada ją w takim samym zakresie, ale tylko tak długo, jak nie działa wbrew interesowi dziecka. Wówczas sąd – opierając się na art. 93 § 2 KRO – może zdecydować o jej ograniczeniu, zawieszeniu lub pozbawieniu.
Przepisy nie pozostawiają miejsca na dowolność – każda ingerencja musi być ściśle uzasadniona, a nadrzędnym celem zawsze pozostaje dziecko.
📌 Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Drogi Czytelniku, przypominamy, że każda sprawa prawna może okazać się złożona i pełna niuansów, które bez wiedzy prawniczej łatwo przeoczyć. Przepisy są wieloznaczne, a ich interpretacja zależy często od okoliczności konkretnego przypadku. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem.
Skontaktuj się z nami już teraz. Przeanalizujemy Twoją sytuację i dokładnie sprawdzimy, jakie masz możliwości działania. Nasi eksperci z Kancelarii LEGA ARTIS pomogli już wielu klientom, którzy początkowo sądzili, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 579-636-527
📧 [email protected]
Nie czekaj – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszy krok do rozwiązania problemu prawnego to rozmowa z prawnikiem, który naprawdę zna się na rzeczy.
Materiał wydany na podstawie aktualnego stanu i orzecznictwa. W przypadku wątpliwości zalecamy konsultację z prawnikiem.

