Jak podzielić majątek po rozstaniu w konkubinacie lub związku partnerskim

Coraz więcej Polaków rezygnuje z formalizowania związków poprzez małżeństwo, wybierając życie w konkubinacie lub związku partnerskim. Z perspektywy codziennego funkcjonowania często nie widać różnicy – wspólne mieszkanie, dzieci, majątek. Jednak w przypadku rozstania okazuje się, że brak ślubu oznacza zupełnie inną rzeczywistość prawną. Co wtedy z mieszkaniem, oszczędnościami, autem czy wspólnym kredytem?

Brak ustawowego reżimu wspólności majątkowej

Najważniejsza różnica między małżeństwem a konkubinatem czy związkiem partnerskim polega na tym, że osoby żyjące bez ślubu nie podlegają wspólności majątkowej wynikającej z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Nie istnieje żaden domniemany majątek wspólny.

W związku z tym – w przypadku rozstania – każda ze stron zachowuje swoje składniki majątku, a kwestie dotyczące wspólnie nabytego majątku trzeba rozstrzygać według przepisów Kodeksu cywilnego, w szczególności tych dotyczących:

  • współwłasności w częściach ułamkowych (art. 195 i nast. k.c.),
  • zniesienia współwłasności (art. 210–212 k.c.),
  • bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405–414 k.c.),
  • przepisów o spółce cywilnej (art. 860 i nast. k.c.).

Orzecznictwo: konkubinat to nie małżeństwo

Sądy od lat podkreślają, że nie można automatycznie stosować przepisów o wspólności majątkowej do związków nieformalnych. Przełomowe stanowisko zajął już Sąd Najwyższy w uchwale z 30 stycznia 1986 r. (sygn. III CZP 79/85), w której wskazano, że „rozliczenia majątkowe między byłymi konkubentami następują w oparciu o ogólne przepisy prawa cywilnego”.

Tę linię orzeczniczą podtrzymał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 13 marca 2015 r., sygn. I ACa 775/14, podkreślając, że:

„Wspólne życie w konkubinacie, choćby trwało wiele lat i wiązało się z wychowywaniem dzieci oraz nabywaniem majątku, nie tworzy między stronami wspólności majątkowej w rozumieniu przepisów o małżeństwie. W przypadku rozstania zastosowanie mają przepisy o współwłasności i bezpodstawnym wzbogaceniu.”

Z kolei Sąd Apelacyjny w Białymstoku (wyrok z 10 października 2019 r., sygn. I ACa 167/19) wskazał, że:

„Nieformalny związek partnerski nie tworzy więzi prawnej, która automatycznie skutkowałaby wspólnością majątkową. Wspólne inwestowanie lub ponoszenie wydatków przez konkubentów wymaga wykazania udziału finansowego każdej ze stron.”

Jak więc podzielić majątek po rozstaniu?

Jeżeli partnerzy nabywali wspólny majątek, należy ustalić, kto i w jakim stopniu partycypował w jego zakupie. Można to zrobić:

  1. Przez porozumienie stron – najlepiej w formie pisemnej umowy, która precyzuje, komu przysługuje dana część majątku lub jaka kwota rekompensaty zostanie wypłacona.
  2. Na drodze sądowej – jeśli porozumienie nie jest możliwe, można wytoczyć powództwo o:
    • zniesienie współwłasności,
    • zapłatę na podstawie bezpodstawnego wzbogacenia,
    • rozliczenie nakładów,
    • rozwiązanie „faktycznej” spółki cywilnej.

Jak się zabezpieczyć przed rozstaniem?

Osoby żyjące w konkubinacie lub związku partnerskim mogą zminimalizować ryzyko sporu w przyszłości, zawierając pisemne umowy lub tworząc dokumentację potwierdzającą:

  • wspólny zakup rzeczy,
  • proporcje wkładów finansowych,
  • zamiar współwłasności (np. współwłasność w akcie notarialnym),
  • zakres obowiązków finansowych każdej ze stron.

W praktyce warto już na początku wspólnego życia zawrzeć umowę konkubencką, która szczegółowo określi zasady zarządzania majątkiem, podział kosztów utrzymania oraz sposób rozliczeń w przypadku rozstania. Choć nie jest to dokument uregulowany wprost w przepisach, ma pełną moc prawną jako umowa cywilnoprawna.

Praktyczny przykład z orzecznictwa

W sprawie I ACa 775/14 partnerzy żyli w konkubinacie przez 17 lat, wspólnie nabyli dom i prowadzili działalność gospodarczą. Po rozstaniu kobieta wniosła o zniesienie współwłasności nieruchomości, żądając przyznania jej całej nieruchomości z obowiązkiem spłaty byłego partnera. Sąd – po analizie wkładów finansowych obu stron – uznał, że majątek należy się obu w częściach równych.

Sąd podkreślił, że:

„W przypadku braku formalnej umowy, istotne znaczenie mają dowody rzeczowe, w tym rachunki, przelewy, faktury czy zeznania świadków potwierdzające realny wkład finansowy stron.”

Co z kredytem wspólnym?

Jeśli partnerzy zaciągnęli wspólnie kredyt (np. hipoteczny), to wobec banku odpowiadają solidarnie, niezależnie od podziału majątku. Rozliczenia między sobą muszą być uregulowane odrębnie – umową lub na drodze sądowej. Nie da się „wykreślić” jednego z partnerów z umowy kredytowej bez zgody banku.


Podsumowanie

Podział majątku po rozstaniu w konkubinacie lub związku partnerskim nie odbywa się według tych samych zasad co rozwód. Brak formalnych ram prawnych wymaga od stron większej staranności, przezorności i często – pomocy prawnej. Im więcej dokumentów i ustaleń poczynionych wcześniej, tym mniejsze ryzyko sporu po rozstaniu.

W razie braku porozumienia, dochodzenie swoich praw w sądzie możliwe jest, ale wymaga precyzyjnego udowodnienia swoich roszczeń. Dlatego warto skonsultować się z prawnikiem, aby przygotować odpowiednią strategię i zabezpieczyć swoje interesy.


📌 Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Drogi Czytelniku, przypominamy, że każda sprawa prawna może okazać się złożona i pełna niuansów, które bez wiedzy prawniczej łatwo przeoczyć. Przepisy są wieloznaczne, a ich interpretacja zależy często od okoliczności konkretnego przypadku. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem.

Skontaktuj się z nami już teraz. Przeanalizujemy Twoją sytuację i dokładnie sprawdzimy, jakie masz możliwości działania. Nasi eksperci z Kancelarii LEGA ARTIS pomogli już wielu klientom, którzy początkowo sądzili, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 579-636-527
📧 [email protected]

Nie czekaj – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszy krok do rozwiązania problemu prawnego to rozmowa z prawnikiem, który naprawdę zna się na rzeczy.


Materiał przygotowany na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa. W przypadku wątpliwości zalecamy konsultację z prawnikiem.

To Top