Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z marca 2026 r. w sprawie transkrypcji aktu małżeństwa dwóch mężczyzn zawartego w Berlinie stanowi jedno z najważniejszych rozstrzygnięć ostatnich lat na styku prawa krajowego i prawa Unii Europejskiej. Sprawa ta nie jest jedynie indywidualnym sporem administracyjnym, lecz elementem szerszego konfliktu normatywnego pomiędzy krajowym porządkiem prawnym a obowiązkami wynikającymi z członkostwa Polski w Unii Europejskiej.
Istota sprawy i znaczenie wyroku
Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając sprawę po wyroku prejudycjalnym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, nakazał dokonanie transkrypcji aktu małżeństwa zawartego za granicą przez osoby tej samej płci. W istocie oznacza to, że organ administracji – kierownik urzędu stanu cywilnego – nie może automatycznie odmawiać wpisania zagranicznego aktu małżeństwa wyłącznie z powodu płci małżonków.
Wyrok NSA należy analizować w ścisłym powiązaniu z wcześniejszym orzeczeniem TSUE wydanym w trybie pytania prejudycjalnego. Trybunał jednoznacznie wskazał, że odmowa uznania takiego małżeństwa – w kontekście korzystania z prawa do swobodnego przemieszczania się i życia rodzinnego – może naruszać prawo Unii.
Orzeczenie TSUE jako fundament rozstrzygnięcia
Wyrok TSUE (wydany w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne NSA – sprawa dotycząca uznania małżeństwa jednopłciowego zawartego w innym państwie UE) opiera się na wykładni przepisów Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz Karty praw podstawowych UE, w szczególności w zakresie:
- swobody przemieszczania się obywateli UE,
- prawa do poszanowania życia rodzinnego,
- zakazu dyskryminacji.
Trybunał wyraźnie podkreślił, że:
teza orzeczenia TSUE:
Państwo członkowskie ma obowiązek uznać – dla celów wynikających z prawa UE – małżeństwo jednopłciowe zawarte w innym państwie członkowskim, jeżeli odmowa tego uznania ograniczałaby korzystanie z praw gwarantowanych przez prawo Unii.
Jednocześnie TSUE zaznaczył, że:
nie istnieje obowiązek wprowadzenia małżeństw jednopłciowych do prawa krajowego, co stanowi istotne ograniczenie skutków tego wyroku.
Wyrok NSA – sąd krajowy związany prawem UE
Naczelny Sąd Administracyjny, stosując zasadę pierwszeństwa prawa Unii (primus inter pares systemów prawnych w zakresie stosowania), był związany wykładnią TSUE. W konsekwencji:
- uchylił decyzję organów administracyjnych odmawiających transkrypcji,
- zobowiązał organ do dokonania wpisu,
- wskazał konieczność wykonania prawa UE w praktyce działania administracji.
To klasyczny przykład zastosowania zasady effet utile, czyli zapewnienia skuteczności prawa unijnego.
Transkrypcja a uznanie małżeństwa – kluczowe rozróżnienie
W debacie publicznej często dochodzi do uproszczenia, które prowadzi do błędnych wniosków. Transkrypcja aktu małżeństwa nie jest równoznaczna z wprowadzeniem instytucji małżeństw jednopłciowych do polskiego porządku prawnego.
Transkrypcja oznacza:
- techniczne przeniesienie aktu zagranicznego do polskiego rejestru,
- umożliwienie funkcjonowania dokumentu w obrocie prawnym,
- realizację praw wynikających z prawa UE.
Nie oznacza natomiast:
- zmiany definicji małżeństwa w Konstytucji RP (art. 18),
- automatycznego przyznania wszystkich praw przysługujących małżeństwom w prawie krajowym.
To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie i stanowi sedno napięcia pomiędzy prawem krajowym a unijnym.
Dotychczasowa linia orzecznicza i jej przełamanie
Dotychczas organy administracyjne oraz część sądów opierały się na koncepcji tzw. klauzuli porządku publicznego, odmawiając transkrypcji na podstawie sprzeczności z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego.
NSA w wyroku z 2 grudnia 2019 r., sygn. II OSK 2372/18, przyjmował jeszcze restrykcyjne stanowisko, wskazując że:
Teza orzeczenia:
Transkrypcja aktu małżeństwa osób tej samej płci jest niedopuszczalna, gdyż narusza podstawowe zasady porządku prawnego RP, w szczególności konstytucyjną definicję małżeństwa.
Obecne rozstrzygnięcie stanowi więc faktyczne odejście od tej linii – ale nie na poziomie zmiany prawa krajowego, lecz poprzez jego reinterpretację w świetle prawa unijnego.
Problem praktyczny – system prawny i informatyczny nieprzygotowany
Wyrok NSA ujawnił poważny problem systemowy. Organy administracji – w szczególności urzędy stanu cywilnego – nie posiadają narzędzi technicznych do wykonania tego orzeczenia.
W praktyce:
- systemy teleinformatyczne nie przewidują wpisania dwóch osób tej samej płci,
- formularze są skonstruowane według modelu „kobieta–mężczyzna”,
- brak jest rozporządzeń wykonawczych dostosowujących wzory dokumentów.
Powoduje to sytuację, którą można określić jako klasyczny przykład lex imperfecta – normy prawnej pozbawionej skutecznego mechanizmu wykonawczego.
Potencjalne skutki wyroku
Wyrok NSA może mieć daleko idące konsekwencje:
- dla administracji publicznej – konieczność zmiany praktyki orzeczniczej i wdrożenia nowych procedur,
- dla ustawodawcy – presja na zmianę przepisów wykonawczych i systemów rejestrów,
- dla obywateli – realna możliwość dochodzenia uznania małżeństwa zawartego za granicą,
- dla państwa – ryzyko odpowiedzialności za naruszenie prawa UE (responsabilité de l’État).
Czy Polska musi wprowadzić małżeństwa jednopłciowe
Odpowiedź brzmi jednoznacznie: nie.
TSUE wyraźnie wskazał, że:
- państwa członkowskie zachowują kompetencję do definiowania instytucji małżeństwa,
- obowiązek dotyczy jedynie uznania skutków prawnych w kontekście prawa UE.
To oznacza, że obecny konflikt ma charakter funkcjonalny, a nie ustrojowy. Nie dotyczy zmiany definicji małżeństwa, lecz zakresu obowiązków wynikających z prawa Unii.
Podsumowanie
Wyrok NSA stanowi przełom nie dlatego, że zmienia polskie prawo spadkowe czy rodzinne, lecz dlatego, że potwierdza nadrzędność prawa Unii Europejskiej w konkretnym obszarze jego stosowania. Jest to klasyczny przykład sytuacji, w której sąd krajowy – działając in concreto – dostosowuje wykładnię prawa krajowego do standardu unijnego.
Jednocześnie wyrok ten obnaża systemową niespójność pomiędzy:
- regulacjami konstytucyjnymi,
- ustawodawstwem zwykłym,
- obowiązkami wynikającymi z prawa UE.
W praktyce oznacza to początek nowego etapu sporów prawnych, a nie ich zakończenie.
📌 Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Drogi Czytelniku, przypominamy, że każda sprawa prawna może okazać się złożona i pełna niuansów, które bez wiedzy prawniczej łatwo przeoczyć. Przepisy są wieloznaczne, a ich interpretacja zależy często od okoliczności konkretnego przypadku. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem.
Skontaktuj się z nami już teraz. Przeanalizujemy Twoją sytuację i dokładnie sprawdzimy, jakie masz możliwości działania. Nasi eksperci z Kancelarii LEGA ARTIS pomogli już wielu klientom, którzy początkowo sądzili, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 579-636-527
📧 [email protected]
Nie czekaj – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszy krok do rozwiązania problemu prawnego to rozmowa z prawnikiem, który naprawdę zna się na rzeczy.

