Staż pracy po nowemu od 1 maja 2026 r. Zlecenia i firma mogą wydłużyć wypowiedzenie

Od 1 maja 2026 r. prywatni pracodawcy zaczynają stosować nowe zasady liczenia stażu pracy. To nie jest drobna korekta techniczna, ale zmiana, która realnie wpływa na prawa pracowników: od urlopu, przez dodatki stażowe, aż po długość wypowiedzenia. Ustawa z 26 września 2025 r. została ogłoszona 21 października 2025 r., weszła w życie 1 stycznia 2026 r., ale wobec pracodawców spoza sektora finansów publicznych jej przepisy zaczynają być stosowane dopiero od 1 maja 2026 r. Tak wynika zarówno z samej ustawy, jak i z wyjaśnień Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Państwowej Inspekcji Pracy.

Sedno reformy jest proste: do stażu pracy zaczynają być doliczane również okresy aktywności zawodowej, które wcześniej w ogóle nie dawały pracowniczych korzyści. Dotyczy to m.in. pracy na zleceniu, działalności gospodarczej, części pracy za granicą i innych wskazanych w ustawie okresów. Resort pracy wprost wskazuje, że nowe okresy będą wpływać m.in. na wyższy wymiar urlopu, dodatki stażowe, nagrody jubileuszowe, wyższą odprawę i dłuższy okres wypowiedzenia umowy o pracę.

Co od 1 maja 2026 r. będzie się wliczać do stażu pracy

Nowy art. 302¹ k.p. rozszerza katalog okresów wliczanych do „okresu zatrudnienia”. Obejmuje on m.in. okresy prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej i bycia osobą współpracującą, a także okresy wykonywania umów zlecenia lub innych umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu — pod warunkiem, że za te okresy istniał odpowiedni tytuł ubezpieczeniowy i zostały spełnione warunki ustawowe. Ministerstwo pracy podkreśla też, że zaliczeniu podlegają również okresy z poprzednich lat, nie tylko te po wejściu ustawy w życie.

To ważne, bo ustawodawca nie wprowadził sztywnej granicy „od którego roku wstecz” można doliczać te okresy. MRPiPS wyraźnie wyjaśnia, że zaliczeniu podlegają wszystkie okresy, które da się udowodnić zgodnie z nowymi zasadami, także sprzed 2026 r.

Nie każdy nowy staż działa tak samo. Trzeba odróżnić staż ogólny od zakładowego

Tu zaczyna się najważniejszy praktyczny problem, który media często upraszczają. Czym innym jest ogólny staż pracy, od którego zależy np. urlop czy część dodatków, a czym innym staż zakładowy, czyli staż „u danego pracodawcy”, od którego zależy długość wypowiedzenia z art. 36 § 1 k.p. Resort pracy przypomina, że okres wypowiedzenia nadal wynosi: 2 tygodnie przy zatrudnieniu krótszym niż 6 miesięcy, 1 miesiąc przy zatrudnieniu co najmniej 6 miesięcy i 3 miesiące przy zatrudnieniu co najmniej 3 lata, a decyduje o tym właśnie okres zatrudnienia u danego pracodawcy.

Dlatego nie każda doliczona aktywność zawodowa automatycznie wydłuży wypowiedzenie. Najbardziej oczywisty skutek dla wypowiedzenia pojawia się wtedy, gdy pracownik najpierw wykonywał na rzecz obecnego pracodawcy zlecenie lub usługi, a dopiero potem przeszedł na etat. Państwowa Inspekcja Pracy i materiały objaśniające do nowelizacji wskazują wprost, że okres wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia lub świadczenia usług zawartych z obecnym pracodawcą jest zaliczany zarówno do stażu ogólnego, jak i do stażu zakładowego. Właśnie w takiej konfiguracji wcześniejsze zlecenie może przesunąć pracownika z progu 1 miesiąca wypowiedzenia na 3 miesiące.

Czy działalność gospodarcza też wydłuży wypowiedzenie

Tu trzeba mówić ostrożnie i precyzyjnie. Ustawa oraz oficjalne materiały rządowe jednoznacznie wskazują, że okres prowadzenia działalności gospodarczej będzie się wliczał do „okresu zatrudnienia”, a więc wpłynie na wiele uprawnień pracowniczych. Jednocześnie w przypadku długości wypowiedzenia najpewniejszy i najsilniej potwierdzony w materiałach urzędowych efekt dotyczy wcześniejszych zleceń i usług wykonywanych dla obecnego pracodawcy, bo właśnie one wprost zaliczono do zakładowego stażu pracy. W praktyce więc działalność gospodarcza z pewnością pomoże przy urlopie, dodatkach czy naborach, ale wpływ na wypowiedzenie trzeba zawsze oceniać przez pryzmat art. 36 k.p. i związku z konkretnym pracodawcą.

Jak to zadziała w praktyce

Najprostszy przykład wygląda tak: pracownik ma dziś 2 lata etatu u obecnego pracodawcy i przed zawarciem umowy o pracę wykonywał dla niego rok zlecenia. Do końca kwietnia 2026 r. w sektorze prywatnym ten wcześniejszy rok nie liczył się do stażu zakładowego. Od 1 maja 2026 r., po prawidłowym udokumentowaniu, może zostać doliczony, co daje łącznie 3 lata stażu u tego pracodawcy. Skutek jest oczywisty: zamiast 1 miesiąca wypowiedzenia, pracownik wpada w próg 3 miesięcy. To nie teoria, tylko jeden z podstawowych skutków nowelizacji, które potwierdzają oficjalne materiały PIP i MRPiPS.

Nie każda dokumentacja wystarczy. Potrzebne będą dowody z ZUS

Nowe okresy nie wpiszą się do akt osobowych same z siebie. Ministerstwo i PIP podkreślają, że warunkiem ich doliczenia jest właściwe udokumentowanie, a kluczową rolę będzie odgrywało zaświadczenie z ZUS. MRPiPS uruchomiło nawet specjalny tryb uzyskiwania takich dokumentów i zachęca pracowników do składania wniosków o odpowiednie potwierdzenia. Pracownik ma na to 24 miesiące — liczone od 1 maja 2026 r. w sektorze prywatnym. Jeżeli nie dostarczy dowodów w terminie, pracodawca nie będzie miał obowiązku uwzględniać tych okresów przy ustalaniu uprawnień.

Przepis przejściowy: trwającego wypowiedzenia nowe zasady nie zmienią

To bardzo ważny bezpiecznik. Ustawodawca wyłączył możliwość „przeliczania” już trwających wypowiedzeń. PIP i materiały objaśniające wskazują wyraźnie, że zmiana nie wpływa na okres wypowiedzenia trwający 1 maja 2026 r. w sektorze prywatnym. Mówiąc prościej: jeżeli wypowiedzenie zostało już złożone i biegnie według starych zasad, nowe doliczane okresy nie mogą nagle wydłużyć jego biegu w trakcie. Nowe reguły mają znaczenie dla wypowiedzeń składanych już po rozpoczęciu stosowania przepisów wobec prywatnych pracodawców.

Co poza wypowiedzeniem zyskują pracownicy

Dłuższe wypowiedzenie to tylko jeden z efektów. Oficjalne wyjaśnienia MRPiPS wskazują również na szybsze osiągnięcie 10-letniego stażu dającego 26 dni urlopu, prawo do dodatków stażowych, nagród jubileuszowych, wyższych odpraw oraz łatwiejszy dostęp do naborów, w których wymagany jest określony staż pracy. To oznacza, że nowe przepisy są ważne nie tylko dla osób planujących zmianę pracy, ale również dla tych, którzy przez lata pracowali „poza etatem” i dopiero teraz zaczną odczuwać realny ciężar swoich wcześniejszych okresów aktywności zawodowej.

Wniosek

Od 1 maja 2026 r. w sektorze prywatnym zaczynają działać przepisy, które kończą fikcję wieloletniego „zerowego stażu” po zleceniach i samozatrudnieniu. Nie oznacza to jednak, że każda dawna aktywność zawodowa z automatu wydłuży wypowiedzenie. W przypadku okresu wypowiedzenia kluczowy pozostaje staż u danego pracodawcy, a więc największe znaczenie będą miały przede wszystkim wcześniejsze zlecenia i usługi wykonywane dla obecnego pracodawcy. Kto ma takie okresy i odpowiednio je udokumentuje, może szybciej wejść w próg 1 miesiąca lub 3 miesięcy wypowiedzenia. To właśnie dlatego ta nowelizacja nie jest tylko „urlopową” zmianą, lecz realną korektą równowagi między pracownikiem a pracodawcą przy kończeniu zatrudnienia.


📌 Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami

Drogi Czytelniku, przypominamy, że każda sprawa prawna może okazać się złożona i pełna niuansów, które bez wiedzy prawniczej łatwo przeoczyć. Przepisy są wieloznaczne, a ich interpretacja zależy często od okoliczności konkretnego przypadku. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem.

Skontaktuj się z nami już teraz. Przeanalizujemy Twoją sytuację i dokładnie sprawdzimy, jakie masz możliwości działania. Nasi eksperci z Kancelarii LEGA ARTIS pomogli już wielu klientom, którzy początkowo sądzili, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.

📞 579-636-527
📧 [email protected]

Nie czekaj – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszy krok do rozwiązania problemu prawnego to rozmowa z prawnikiem, który naprawdę zna się na rzeczy.

To Top