Jeśli właściciel nie potrafi przewidzieć reakcji swojego psa, jego obowiązkiem jest podjęcie takich środków, które uniemożliwią zwierzęciu atak – stwierdził Sąd Rejonowy w Płońsku w wyroku z 2 czerwca 2025 r., sygn. akt I C 254/23. Sprawa dotyczyła incydentu, w którym duży pies zaatakował mniejszego, powodując poważne obrażenia i koszty po stronie właściciela poszkodowanego czworonoga.
Stan faktyczny: pies Berta pogryzł Pchełkę
Pozew o odszkodowanie złożył właściciel niewielkiego psa mieszańca o imieniu Pchełka, który podczas spaceru został zaatakowany przez większego psa w typie bernardyna – Bertę. Zwierzę doznało poważnych obrażeń, wymagało interwencji chirurgicznej, hospitalizacji i długotrwałej opieki. W związku z tym jego właściciel poniósł wydatki medyczne w wysokości ponad 5 tys. zł oraz stracił część wynagrodzenia w wyniku urlopu bezpłatnego i odwołanych wakacji.
Sąd karny uznał właścicielkę Berty za winną wykroczenia z art. 77 § 1 kodeksu wykroczeń – niewłaściwego nadzoru nad psem, który doprowadził do pogryzienia innego zwierzęcia.
Podstawa prawna odpowiedzialności cywilnej
Sąd Rejonowy w Płońsku przywołał fundamentalne przepisy:
- Art. 415 k.c. – „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.”
- Art. 431 § 1 k.c. – „Kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia szkody przez nie wyrządzonej, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy.”
W ocenie sądu, pozwany właściciel psa, który wyrządził szkodę, musi wykazać brak winy. W tej sprawie pozwana nie potrafiła tego udowodnić.
Obowiązki właściciela dużego psa
Jak zauważył sąd:
„Właścicielka powinna orientować się, że skoro ma pod opieką dużego psa, to może on – mimo osłabienia organizmu – wyrządzić krzywdę mniejszym stworzeniom. W ramach należytej staranności jej obowiązkiem było zatem szczególnie zadbać o to, by pies nie mógł odbiec dalej w momentach, w których pojawiają się czynniki, które mogą wywołać odruch agresji ze strony psa.”
Co istotne, choć Berta była na smyczy, to była to smycz rozwijana, co w praktyce pozwoliło jej na nieskrępowany atak. Sąd uznał, że dobór takiej smyczy był błędem:
„Na podstawie doświadczenia życiowego można zakwestionować dobór przez pozwaną rodzaju smyczy dla tego typu zwierzęcia.”
Ponadto sąd wziął pod uwagę wcześniejsze doświadczenia psa – był prawdopodobnie ofiarą przemocy, a właścicielka miała go pod opieką od niedawna. Tego rodzaju zwierzę wymaga szczególnej ostrożności, zwłaszcza jeśli jest zdolne fizycznie do wyrządzenia krzywdy.
Zakres przyznanego odszkodowania
Sąd zasądził na rzecz powoda:
- koszty leczenia psa – ponad 5 tys. zł,
- utracone wynagrodzenie za urlop bezpłatny – niemal 2 tys. zł.
Oddalił natomiast roszczenie dotyczące ekwiwalentu za niewykorzystanie urlopu wypoczynkowego zgodnie z jego celem (wypoczynek). Jak podkreślono:
„Jest to roszczenie przysługujące w stosunku do organizatora albo dostawcy usług turystycznych, za poniesione krzywdy, których turysta doznał w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania usług turystycznych objętych imprezą turystyczną.”
W związku z tym, że sprawa nie dotyczyła organizatora turystyki, powództwo w tym zakresie nie mogło zostać uwzględnione.
Znaczenie wyroku dla właścicieli zwierząt
Orzeczenie SR w Płońsku przypomina o kluczowych obowiązkach właścicieli psów, zwłaszcza ras dużych lub agresywnych, których historia może świadczyć o potencjalnych zagrożeniach. W takich przypadkach wymagana jest zwiększona staranność, w tym stosowanie odpowiednich środków technicznych, jak kaganiec, odpowiednia smycz i ciągła kontrola nad pupilem.
W razie zaniedbania, właściciel odpowiada za wszelkie szkody wyrządzone przez psa, nie tylko medyczne, ale również związane z utraconymi dochodami osoby poszkodowanej.
Orzecznictwo powiązane:
- Wyrok Sądu Rejonowego w Płońsku z 2 czerwca 2025 r., sygn. akt I C 254/23.
- Wyrok SN z 6 lutego 2008 r., sygn. akt V CSK 444/07 – odpowiedzialność właściciela za szkody wyrządzone przez zwierzę.
- Wyrok SA w Katowicach z 4 października 2018 r., sygn. akt I ACa 450/18 – obowiązek nadzoru nad psem i zasady odpowiedzialności cywilnej.
📌 Potrzebujesz pomocy prawnej? Skontaktuj się z nami
Drogi Czytelniku, przypominamy, że każda sprawa prawna może okazać się złożona i pełna niuansów, które bez wiedzy prawniczej łatwo przeoczyć. Przepisy są wieloznaczne, a ich interpretacja zależy często od okoliczności konkretnego przypadku. Dlatego przed podjęciem jakichkolwiek kroków prawnych warto skonsultować się z doświadczonym prawnikiem.
Skontaktuj się z nami już teraz. Przeanalizujemy Twoją sytuację i dokładnie sprawdzimy, jakie masz możliwości działania. Nasi eksperci z Kancelarii LEGA ARTIS pomogli już wielu klientom, którzy początkowo sądzili, że znajdują się w sytuacji bez wyjścia.
📞 579-636-527
📧 [email protected]
Nie czekaj – napisz lub zadzwoń już dziś. Pierwszy krok do rozwiązania problemu prawnego to rozmowa z prawnikiem, który naprawdę zna się na rzeczy.
Materiał przygotowany na podstawie aktualnego stanu prawnego i orzecznictwa. W przypadku wątpliwości zalecamy konsultację z prawnikiem.

